Nieopowiedziana historia Stanów Zjednoczonych Ameryki – Prawda ekranu

Nazwisko Olivera Stone kojarzy się głównie z filmami, które podejmują krytykę polityki Stanów Zjednoczonych. Już po samych tytułach widać krąg zainteresowań reżysera: wojna w Wietnamie, „Pluton”, „Urodzony Czwartego Lipca”, późniejszego politycznego profilu prezydenckiego „JFK”, „Nixon”, a także społeczeństwa amerykańskiego i fascynacji przemocą: „Urodzeni mordercy”, finansowym zapleczem i władzą : „Wall Street” , „Wall Street i forsa nie śpi”. Dotychczasowe spojrzenie na te wydarzenia historyczno-socjologiczno-polityczne zaskarbiły mu wierną publiczność i status wnikliwego krytyka. „Nieopowiedziana historia Stanów Zjednoczonych Ameryki” autorstwa Olivera Stone’a wydawałaby się gratka nie tylko dla miłośników historii, ale wszystkich widzów w najmniejszym stopniu zainteresowanych historią. Chwytliwy tytuł może sprawiać wrażenie, że wnosi do interpretacji historii i edukacji dużo nowych i do tej pory nieznanych faktów. Niestety, oznaczony jako dokument powinien zostać wzięty w nawias, ponieważ jest wiele elementów czysto filmowych, które wpływają na jego odbiór.

Ostatnie dwadzieścia lat historii Stanów Zjednoczonych poddawane są ciągłej krytyce w mediach, wojna w Iraku, kryzys gospodarczy, dalszy rozwój tego państwa itp. Nie da się zignorować faktu, że USA staje przed poważnymi wyzwaniami redefiniującymi kierunek działania i rozwoju. Krytyka uzasadniona, aczkolwiek, nowe spojrzenie na wydarzenia i przypomnienie faktów może podnieść ciśnienie krwi niejednemu skrajnie liberalnemu widzowi. Na samym początku pierwszego odcinka autor przypomina słowa Napoleona: „historia to sterta kłamstw, na którą zgodziliśmy się” i choć sam nie zgadza się z tym powiedzeniem, to jego serial mógłby być odebrany jako chęć naprostowania faktów i pokazania ich w nowym świetle. Celem serialu miał być bardziej świadomy, krytyczny wgląd w historię świata, co, moim zdaniem udało się twórcom, szkoda, że z efektem lekkiego historycznego (socjalistycznego) zniesmaczenia.

Serial został wyprodukowany przez stację Showtime składa się z 10 odcinków i stworzony został przez w/w reżysera oraz profesora historii Petera Kuznicka. Autorzy podejmują temat historii Stanów Zjednoczonych Ameryki po latach 1939 roku oraz jej wpływu na status quo powojennych lat i relacje z innymi państwami. Pierwszy odcinek rozpoczyna się od rządów Roosevelta i czasów II Wojny Światowej. Sam program „New Deal” nie jest szczegółowo przedstawiony, twórcy skupili się raczej na przeciwstawieniu działań Henriego. A Wallece’a.- początkowo Sekretarza Stanu w administracji Roosevelta, a potem Minister Rolnictwa- innym politykom. Wallece przedstawiony  jako człowiek progresywny, działający w duchu amerykańskiej przedsiębiorczości mógłby wydawać się dobrym kandydatem, który zastąpić ma Roosevelta. Niestety, jego kandydatura została pogrążona. Widząc zagrożenie ze strony Wallece’a, członkowie partii demokratycznej zostali przekupieni i w czasie prawyborów opuścili salę, tym samym blokując jego kandydaturę. Wallace został zastąpiony Henry S. Trumanem. Takich ciekawostek i kuluarowych rozgrywek politycznych jest więcej. Poddanie się Japonii bez użycia bomby atomowej, czy zawarcie paktu Ribbentrop-Mołotow jako wynik ignorancji próśb finansowych Rosji w latach 30-stych. Dla polskiego widza fakty i szczegóły amerykańskiej polityki często pozostają nieznane.

W serialu dużo miejsca poświęcone jest krytycznemu tonowi poczynań amerykańskiej władzy, szczególnie jej wpływ najpierw na państwa umieszczone za żelazną kurtyną, a także  współpracy z krajami azjatyckimi i Irakiem. Duża cześć serialu traktuje o relacjach radziecko/rosyjsko- amerykańskich. Działania USA oraz dyplomacja przeciwstawiane są Związkowi Radzieckiemu i państwom socjalistycznym. Nie da się ukryć ze serial krytykuje zachowanie amerykańskiej polityki zagranicznej i brak dyplomacji, tym samym uzależniając zachowanie stalinowskiej ZSRR od USA.

Nie znajdziemy tutaj gadających głów, większość zdjęć jest archiwalnych, posiłkujących się fragmentami z filmów fabularnych. Jestem przeciwniczką mieszania rodzajów filmowych -fabuła-dokument, szczególnie jeśli film przedstawia wydarzenia historyczne. Bohaterowie serialu, to  mniej popularne postacie z histori, superbohaterowie historii są pomijani.

Serial jest ciekawy, aczkolwiek wątek radziecki często wydaje się być utrzymany w tonie wyjaśniającym. Zdecydowanie polecam, ale tym osobom, które chcą spojrzeć na historię USA i powojennej rzeczywistości z innej strony. Dla tych wszystkich, którzy interesują się historią i potrafią krytycznie spojrzeć na dotychczasowe fakty. Dla mnie, serial jest ciekawy, ale zdecydowanie zachowuje dystans  do tego, co jest w nim zawarte.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s