Archiwa kategorii: Krótko i na temat

Bijemy się o złotą patelnię

Skoro bijemy się o złotą patelnię w czterech kategoriach, z czego o jedną najważniejszą –  zdjęcia za film, to warto wiedzieć, z czym do ludzi idziemy. Na stronie Narodowego Instytutu Audiowizualnego pojawiła się możliwość obejrzenia „Joanny”, trzeba  tylko zarejestrować się, za darmo, a 19 będzie można obejrzeć film Link tu

Trailer

http://ninateka.pl/film/joanna-zwiastun

Reklamy

Tygrysi instynkt – Animacja i wiersz

Proces tworzenia ma swoje reguły, którym podlega. Subiektywny, bo subiektywny, ale jednak proces. Te wszystkie pomysły na filmy, książki, obrazy nie biorą się z powietrza. Choć czasami przebywanie na świeżym powietrzu pomaga :) Często potrzeba napędu, by uruchomić traktor i zaorać nim pole zwane kreatywnością. Dlatego, kiedy pustka w głowie, twórcy poszukują inspiracji. Efekt czyjejś pracy może być początkiem czegoś nowego. Zazwyczaj inspiracja odnosi się tylko do „pomysłu” i konkretna twórczość rozpoczyna ciąg przemyśleń na dany temat lub jemu podobne (nie mylić z zapożyczeniem lub plagiatem). I po różnych modyfikacjach wyskakuje oryginalny pomysł. Warto poszukiwać inspiracji, w życiu w pracy, by urozmaicić trochę dzień, by swoje granice przekroczyć, czy rozwijać swoje umiejętności. Dlatego dziś, wiersz (podobno dość prosty) i animacja, która zaczerpnęła z niego temat.

William Blake

„Tygrys”

Tygrysie, błysku w gąszczach mroku:
Jakiemuż nieziemskiemu oku
Przyśniło się, że noc rozświetli
Skupiona groza twej symetrii?

Jakaż to otchłań nieb odległa
Ogień w źrenicach twych zażegła?
Czyje to skrzydła, czyje dłonie
Wznieciły to, co w tobie płonie?

Skąd prężna krew, co życie wwierca
W skręcony supeł twego serca?
Czemu w nim straszne tętno bije?
Czyje w tym moce? kunszty czyje?

Jakim to młotem kuł zajadle
Twój mózg, na jakim kładł kowadle
Z jakich palenisk go wyjmował
Cęgami wszechpotężny kowal?

Gdy rój gwiazd ciskał swe włócznie
Na ziemię, łzami wilżąc jutrznię,
Czy się swym dziełem Ten nie strwożył,
Kto Jagnię lecz i ciebie stworzył

Tygrysie, błysku w gąszczach mroku:
W jakim to nieśmiertelnym oku
Śmiał wszcząć się sen, że noc rozświetli
Skupiona groza twej symetrii?

(tłum. Stanisław Barańczak)

Oryginalne zdjęcie David Snelling. Licencja CC

Sundance – filmowa kultura niezależna bramą do szerokiej widowni.

Mamy festiwalowe żniwa, nagradzane filmy, ci wielcy przegrani skutecznie podnoszą poziom zainteresowania wśród widzów. Popularność kultury audiowizualnej budowana była latami. Może to zasługa jej zdolności do naśladowania rzeczywistości, może ludzka skłonność do potrzeby słuchania opowieści. Niezależnie od powodów, nie da się ukryć, że film ma ogromy wpływ na widzów: czasami człowiek zdolny jest pomylić go rzeczywistością, czasem na nowo ją wykreować. Wartość kreacji w filmie ma znaczenie, to ona napędza kolejne produkcje. U bram wielkich studiów produkcyjnych stoją twórcy niezależni. Amerykańskie studia dbają o nowe pomysły, zdolności przerobowe tego przemysłu sprawiają, że potrzebuje on ciągle dużej ilości paliwa. Dlatego ważnym elementem tej rozrywki jest festiwal Sundance. Jeden z najbardziej znanych festiwali na świecie przyciąga tysiące widzów, aktorów producentów reżyserów i kupców. Coś, czego nie ma na rodzimym rynku, czyli prężnie działającej branży filmowej. Zwycięzca głównego konkursu zazwyczaj nie tylko otrzymuje nagrodę pieniężną, otwierają się też dla niego drzwi do szerokiej dystrybucji. Sukcesy tego wydarzenia docierają do najdalszych zakątków świata. Mało znani i aktorzy startują z nadzieją, że tym razem uda im się włożyć nogę w drzwi przemysłu filmowego. Dlatego warto czasem poszukać informacji o filmach, które wygrywają konkursy niezależne. Nie zawsze oznacza to, że film jest skrajnie artystyczny i nie wiadomo, o co w nim chodzi, trwa 4 godziny i ciągnie się jak flaki z olejem. Wielu aktorów, którzy już osiągnęli sukces komercyjny skłaniają się w stronę kina niezależnego, tak dla wzbogacenia swoich umiejętności, inspiracji, czy ciekawości. Dla przypomnienia dzięki festiwalowi w Sundance na szerokie wody wypłynęli Kavin Smith, Tarantino, Darren Aronofsky, Christopher Nolan, Ryan Gosling, Amy Adam, Steven Soderbergh, bracia Cohen. Oto lista kilku filmów nagrodzonych, na tym festiwalu i jeśli, ktoś czuje potrzebę obejrzenia czegoś surowego, to poniżej znajduje się lista filmów. Na marginesie: to tylko kategoria dramat amerykański z ostatnich 4 lat.

Winter’s Bone

Like creazy

Whiplash

American Splendor

To tylko kategoria „dramat amerykański” z ostatnich 4 lat.

Nie wiesz o co chodzi w filmach Tarkowskiego? Obejrzyj video esej.

Często w kinie artystycznym, jedyną wskazówką do oczytania sensu filmu jest sam autor. Nie ma oznaczenia gatunku, który by naświetlił Ci sytuację, nie ma żadnej akcji, aktor kręci się po ekranie i wyrzuca z siebie jakieś kwestie. Coś tam o Rosjanach na pewno jest, ale po co szedł tyle czasu, do tego domu, nikt nie wie. No i ten koniec, o co chodziło? Jaka jest pointa filmu? Gdzie leży jednoznaczna odpowiedź na twoje pytania? Jeśli zastanawiałeś się, o co chodzi w filmach Tarkowskiego, to tu jest podpowiedź. Wielu moich znajomych zadaje mi pytanie, jaki jest sens poszczególnych filmów i widać, że łatwiej im zrozumieć kino autorskie, kiedy podrzuci jeden temat wokół, którego buduje się sens filmu. Oglądanie kina rozrywkowego jest prostsze, wiemy od początku, o co chodzi, po co chodzi i czy główny bohater doszedł. Niestety, by w pełni zrozumieć (o ile to jest możliwe) film z kina autorskiego czasami potrzebna jest wskazówka lub punkt zaczepienia. Dlatego, znany z virali filmowych Kogonada na prośbę Brytyjskiego Instytutu Filmowego wykonał ten oto esej. Wiec skoro czujesz jakąś więź z Tarkowskim, ale do tej pory nie potrafiłeś/ polecam Ci ten filmik. Oczywiście w języku angielskim.

Kogonada: video esej na temat  filmu „Solaris”

Oryginalne zdjęcie: Anton Strogonoff Licencja CC.

Nie możesz spać? Posłuchaj psychodeli Jeffa Bridgesa.

Zima przyszczypia członki, czasem tak bardzo, że później trudno je rozgrzać. Herbatka, kołderka, nic nie pomaga, tak bardzo człowiek jest zziębnięty, że ciężko mu nawet zasnąć. Siedzi w pozycji zmarzlucha, czeka, aż organizm zmęczy się tą pozycją i zapadnie w hibernacje. Dlatego jak piździ i nie można spać, a liczenie owiec nie pomaga, można sobie zapodać psychodeliczne opowieści do snu Jeffa Bridgesa. Utrzymane w charakterze: new age spotyka się z surrealizmem pogaduchy do poduchy, pozwalają znaleźć spokój wtedy, kiedy najbardziej go potrzeba.

Squarespace i koleś cały dochód przeznaczą na cele charytatywne.

 teaser:

Dawka transcendentalnego przekazu :

http://www.dreamingwithjeff.com/#_

* Oryginalne zdjęcie: Adam Ooi.Licencja CC

1981- rok, w którym Kurt Russell uciekł z NYC

 

Rok 1981 miał wg statystyk największy wskaźnik przestępczości w dziejach NYC. W grudniu 1981 roku strajk pracowników sanitariatu spowodował góry śmieci leżących na ulicach, które później fruwały po ulicach miasta. Czasy gdzie gangi rządziły dzielnicą Williamsbourg, filmy dla dorosłych wypełniły kina, które kiedyś prezentowały najlepsze sztuki, narkotyki i seks płynęły głównymi arteriami miasta. Było tak źle, że nawet Kurt Russell próbował zwiać z NY. Wydarzenia te stały się kanwą dla twórców filmu „A Most Violent Year” w reżyserii J.C. Chandor (Jessica Chastein w roli żony przedsiębiorcy i Oscar Isaac). Film posiada interesującą warstwę wizualną, szczególnie jeśli rozważymy paletę kolorów i kostiumy. Warto go obejrzeć, ale ci, którzy oczekują akcji, mogą poczuć się zawiedzeni. Dla tych, którzy lubią filmy, o których można później porozmyślać, jak najbardziej. Poniżej opis filmu, trailer i virale.

***

Abel Morales imigrant, przedsiębiorca, właściciel Standard Oil, firmy z branży grzewczej, ciężko pracuje na swój sukces. Wierząc w amerykański sen, próbuje nie tylko osiągnąć zawodowy cel, ale także stara się trzymać „właściwej” drogi. Nie oszukiwać Urzędu Skarbowego, spłacać kredyty własnymi pieniędzmi, konkurować dobrym produktem. 1981 rok, to czas, kiedy nie tylko trzeba być przedsiębiorczym, ale pilnować swojego dorobku jeszcze bardziej niż wcześniej. Chciwe oczy konkurencji i węszący wszędzie urzędnicy państwowi nie ułatwiają mu zadania. Banki zabierają kredyty, właściciele lokali stawiają wysokie wymagania finansowe i warunku kontraktów. Abel Morales ze wszystkich sił próbuje utrzymać swoją firmę na rynku, ale nie jest to łatwe w takich okolicznościach. Jak dług utrzyma go amerykański sen przy własnych wartościach? Czy w tych niesprzyjających okolicznościach da się postępować zgodnie z prawem?

Trailer do filmu:

Promocji filmu towarzyszą dwa vriale:

Oryginalne zdjęcie : Marco Papale Licencja CC

I’m not fat. I’m fluffy

Jeśli, ktoś lubi amerykański stand -up, albo zwyczajnie chce pośmiać się z żartów,to ma dzisiaj najlepszą okazję na to. Dzięki swojemu chłopakowi, odkryłam zabawnego amerykańskiego komika o estradowym przezwisku „Fluffy”. Za puszystym przezwiskiem ukrywa się Amerykanin Gabriel Iglesias, meksykańskiego pochodzenia, który walczy bezskutecznie z nadwagą. Jego pozytywne podejście do życia oraz dystans do swojego wyglądu nadaje jego monologom charakter. Fluffy udostępnił ten film dla fanów poza USA więc jest jak najbardziej legalny. Gdzieś na polskim krańcu youtuba znajduje się pewnie film z polskimi napisami, ja wam podaje bez tłumaczenia. Enjoy!

Mr Fluffy rozmyślił się i nie ma już dostępnego filmu.