Archiwa tagu: aktywizm

Yes Meni idą na rewolucję – Dzisiejsi superbohaterowie

W powszechnie panującej korupcji politycznej, nadmiernej konsumpcji, korporacyjnej gospodarce pojawiają się Yes Meni. Dwójka amerykańskich przyjaciół, którzy chcą naprawić świat. Tak, tak, naprawić świat jakby naiwnie to nie brzmiało, tych dwóch wkłada w zębatki metalowy pręt i na sekundę lub dwie zatrzymuje zwariowaną machinę. Andy Bilchbaum i Mike Bonanno od dwudziestu lat uprawiają culture jamming, czyli prowokacje kulturowe. Za cel obierają sobie wielkie korporacje, lobbystów, czy  skorumpowaną klasę polityczną. Nadużywają wiarygodności oraz status quo tych instytucji. Jak sami mówią, ich rodziny pochodzące z totalitarnej wtedy Europy, doświadczone życiem pod nadzorem i terrorem nauczyły synów kwestionować autorytety i patrzeć establishmentowi na ręce. Dlatego, Yes Mani na szeroką skalę podejmują się działań kontrowersyjnych, często balansując na granicy prawa, zmuszając uprzywilejowane grupy do działania. W swych działaniach poza prowokacją używają nowych mediów, tworzą fałszywe strony internetowe, nagrywają konferencje ze swoim udziałem i wypowiadają nieprawdziwe oświadczenia. Ich stanowisko w poruszanych sprawach często jest sprzeczne z polityką danej firmy.

Do tej pory pojawiły się dwa filmy: „Yes Mani” i Yes Mani naprawiają światnajbardziej znanym żartem jest podanie się za pracownika firmy The Dow Chemical Company i przyznanie się w rozmowie na antenie  BBC, do całkowitej odpowiedzialności za doprowadzeni do skażenie chemiczne w mieście Bhopal. Złożenie obietnicy wypłacenia poszkodowanym pracownikom  12 bilionów dolarów wprawiło w osłupienie dziennikarza przeprowadzającego wywiad. Firma The Dow Chemical Company szybko zareagowała sprostowaniem, ale za to sfingowane oświadczenie koncern zapłacił 3% spadkiem na giełdzie papierów wartościowych.

W trzecim filmie Yes Mani idą na rewolucję alterglobaliści przedstawiają swoje kolejne perypetie. Tym razem zwiększyli swój zasięg i cel. Na ofiarę swoich działań obrali Izbę Handlową – Chamber of Commerces”. Jak zawsze, jeden z nich podszył się pod reprezentanta tej instytucji i zwołał konferencję prasową, w której chciał przedstawić zmianę stanowiska w sprawie polityki węglowej i olejowej. Oświadczenie wiązało w sobie zerwanie z   źródłami energetycznymi bazującymi na paliwach kopalnych i rozpoczęcie korzystania z odnawialnych źródeł energii. Niestety, konferencja została przerwana przez prawdziwego przedstawiciela Izby Handlowej. Na sali, pomimo powszechnej konsternacji, nie uwierzono jego zarzutom. W akcie desperacji demaskator próbował wylegitymować impostora, co skończyło się absurdalnie. Poruszenie, jakie powstało, doprowadziło tę akcję do celu. Wprowadziło zamieszanie wśród zainteresowanych na sali i informacja została przechwycona przez stacje telewizyjne, zwracając tym samym uwagę na problemy ignorowane przez polityków.  Zanieczyszczenie środowiska w tym dokumencie zajmuje główny przedmiot zainteresowania. Rozpowszechniony przemysł potrzebujący do eksploatacji miejsca, jak i zasobów mineralnych wymyka się spod kontroli -koncern Shell i spowodowane przez niego skażenie naturalnego środowiska w Kanadzie. Poza akcjami antyglobalistycznymi w nowym filmie Yes Manów pojawia się wątek autobiograficzny i sentymentalny. Lekko różni się tym od poprzednich produkcji, ale nadal jest żartobliwy, odważny i inteligentny.

Działalność Yes Manów można analizować na wiele sposobów.  Ja jako ortodoksyjny kinoman, dopatruję się postaciach współczesnych superbohaterów. Tych dwoje tak samo, jak Batman, Hulk czy Iron Man posiadają odpowiednie atrybuty, by tę tezę podtrzymać. Oboje są ludźmi z tłumu, potomkami emigrantów, zajmujących się na co dzień własną pracą, rodziną, życiem. Do działań Yes Manów przebierają się w stosowny kostium, w tym przypadku garnitur. Często podają fałszywą tożsamość oraz mają własną superbroń dzięki, której mogą zniszczyć każdego przeciwnika. No właśnie, czarny charakter też jest obecny. Kto dziś nie boi się kapitalistycznej elity ;) We wszystkich działaniach towarzyszą im mass media, relacjonując, komentując ich wybryki. Najbardziej interesujące wydaje się jednak przeniesienie tych super postaci z rodzaju filmowego. Przemieszczenie się z fabuły do dokumentu przypieczętowuje współczesny charakter tej produkcji. Kiedy społeczeństwo przegnało Batmana i spółkę za ich złe uczynki, kiedy superbohaterowie muszą jednoczyć się w grupie, by mieć większe szansę pokonania oprawców, pojawiają się Yes Mani. Brakuje jeszcze tylko odpowiedniego hasła czy znaku, który przywoła w najtrudniejszej sytuacji  tych współczesnych wybawicieli.

7/10

Reklamy